100LESB.COM
81-90


grafika: Kaja Kusztra

1. Iwona Skwarek, fotografia: Kasia Szenajch
2. Natalia Sobór, fotografia: Kasia Szenajch
3. Beata Sosnowska, fotografia: Kasia Szenajch
4. Aga Strożyńska, fotografia: Kasia Szenajch
5. Alisa Styslavska Fiuk i Magdalena Styslavska Fiuk, fotografia: Karolina Jackowska
6. Carollė Süss, ilustracja: dvy.un
7. Dominika Szpinda, ilustracja: Carollė Süss
8. Katarzyna Szustow, fotografia: Kasia Szenajch
9. Danuta Turkiewicz, fotografia: Karolina Jackowska

PL
Please scroll down for English version

IWONA SKWAREK

Kim jesteś, jak się identyfikujesz?

Nazywam się Iwona Skwarek, w sumie najbardziej lubię myśleć o sobie osoba LGBT+, ale uczę się nazywania siebie lesbijką. Zawsze to słowo było dla mnie jakieś trudne do zaakceptowania, ale nie będę się w to tutaj zagłębiać, bo to temat na esej. Zajmuję się produkcją muzyczną, śpiewam i gram na syntezatorach. Kiedyś tworzyłam w duecie Rebeka, a teraz w girlsbandzie Shyness!. Właśnie wydałyśmy pierwszą płytę. Mieszkam w Poznaniu.

Czym jest dla Ciebie bycie lesbijką?

Tym, że wiem, co to jest „The L Word”. A tak serio, najmocniej jest po prostu byciem z moją dziewczyną Kasią. Kiedy byłam w liceum, w małym mieście, na przełomie wieków, oznaczało to bycie jedyną lesbijką w okolicy. Czułam, że poznanie kogoś graniczyło z cudem, internet wtedy raczkował. Teraz jest inaczej, jednak wciąż mam więc do czynienia ze swoistym paradoksem, bo im jestem starsza, tym łatwiej mi się odnaleźć w świecie i poczuć, że społeczność LGBT+ jest duża i jestem jej częścią, a zarazem moi znajomi hetero mogą robić rzeczy, których ja nie mogę, przez co czuję, że nie mam prawa do normalności. Taki taniec między poczuciem przynależności a wykluczeniem.

Co najbardziej lubisz w byciu lesbijką? Czy czujesz lesbijką dumę?

Lubię sztukę, filmy i muzykę lesbijek. Anna Calvi, Olga Chajdas, Dorota Kotas, zawsze się cieszę i czuję dumę, że takie fajne rzeczy dziewczyny robią, że zdolne. Lubię też to charakterystyczne coś, co mają w sobie nieheteronormatywne dziewczyny, jakiś rodzaj werwy czy charyzmy i uważności na inne osoby. I w ogóle na świat.

 

NATALIA SOBÓR

Kim jesteś, jak się identyfikujesz?

Nazywam się Natalia Sobór i identyfikuję się jako kobieta i jako lesbijka. Od dwóch lat jestem ze wspaniałą partnerką, którą bardzo kocham. Nie widzę siebie w związku z chłopakiem, nigdy mi jakoś z nimi nie szło – nie chcę, żeby to brzmiało jakoś wykluczająco, takie są po prostu moje preferencje.

Czym jest dla Ciebie bycie lesbijką?

Bycie lesbijką dla mnie jest wolnością, wolnością wyboru i sposobem na wyrażenie tego, jaka jestem, jak czuję, jak odbieram świat. Jest w pewnym sensie formą wyrażania wrażliwości na świat i formą pokazania mojego świata wewnętrznego światu na zewnątrz. Te dwa światy się ze sobą zazębiają i tym nazywam tę ekspresję i ten odbiór świata.

Co najbardziej lubisz w byciu lesbijką? Czy czujesz lesbijką dumę?

Tak, jasne! Kocham być lesbijką i nie wyobrażam sobie nie być lesbijką! [śmiech] Czuję dumę, to się przejawia w codziennych takich sytuacjach. Nie chcę powiedzieć, że czuję się lepsza, ale w pewnym sensie tak jest, ponieważ znam wiele dziewczyn, które mam wrażenie nie do końca są szczęśliwe w związkach z cispłciowymi mężczyznami, a boją się wyoutować i boją się sobie pozwolić na lepsze życie. Po prostu to jest dla mnie wolność, jestem z siebie dumna, że miałam odwagę nie zdusić w sobie siebie.

 

BEATA SOSNOWSKA

Kim jesteś, jak się identyfikujesz?

Nazywam się Beata Sosnowska, od 11 lat mieszkam w Warszawie, gdzie przeprowadziłam się z Trójmiasta. W chwili obecnej zajmuję się głównie rysowaniem komiksów. Są to przede wszystkim komiksy społeczne, których bohaterami są moi rozmówcy z różnego rodzaju warsztatów i projektów skierowanych do środowisk wykluczonych. Niezależnie od tego, postanowiłam wrócić do malarstwa, nie rezygnując jednak z twórczości komiksowej. Wcześniej zajmowałam się filmem, fotografią, trochę pisałam, teraz zaś bardzo mocno skupiam się na pracy z ludźmi i rysowaniu ich historii.

Czym jest dla Ciebie bycie lesbijką?

Chętniej mówię, że jestem kobietą nieheteronormatywną niż lesbijką. Jest tak może dlatego, że jestem z innego pokolenia i w czasach mojej wczesnej młodości, gdy człowiek ma potrzebę zdefiniowania się, określenie „lesbijka” było mocno napiętnowane i stanowiło tabu społeczne. Myślę, że nadal to przeświadczenie, lęk, gdzieś tam we mnie tkwi. Nie jest też tak, że jest dla mnie szczególnym problemem to, żeby się tak określić. Wydaje mi się, że tego rodzaju definicja dużo częściej jest potrzebna ludziom z „zewnątrz”, chociaż w środowisku LGBTQ też pojawia się silna presja na tego rodzaju dodefiniowywanie, dość jednoznaczne, co czasem prowadzi do wykluczeń wewnątrzśrodowiskowych. Określając się w ten sposób, często traktuję to jako deklarację polityczną.

Co najbardziej lubisz w byciu lesbijką? Czy czujesz lesbijką dumę?

Zastanawiam się, czy lubię być lesbijką. Nie wiem, czy kategoria „lubię” jest tutaj właściwa. Wolę się określać jako osoba nienormatywna, może też dlatego, że rzeczy, którymi się zajmuję, tworzywa, jakich używam, są w jakimś sensie nienormatywne. Rysując komiksy, rysuję nienormatywnie, to znaczy niezgodnie z normą. Rysuję komiksy, które nie są zamknięte w klatkach i często jest mi to wytykane w środowiskach komiksowych. Teraz zaczynam malować i szukam swojego języka. W malarstwie jest to łatwiejsze – jest to bardziej demokratyczne, bardziej liberalne otoczenie, jeśli chodzi o twórczość. To lubię w nienormatywności – to, że jest się poza normą, to, że się cały czas szuka wyjścia poza swoją strefę komfortu. A w byciu lesbijką lubię chyba to, że są kobiety! [śmiech]

 

AGA STRÓŻYSKA

 

ALISA STYSLAVSKA FIUK

Kim jesteś, jak się identyfikujesz?

Mam na imię Alisa i mieszkam z narzeczoną Magdą i kocim synem Elfem w Warszawie. Jestem hospitality managerką i wizażystką w firmie, którą założyłyśmy wspólnie z Magdą. Staram się ciągle coś robić, w wolnym czasie jak najwięcej angażuję się w działania organizacji pozarządowych, zajmujących się tematyką praw człowieka, wykluczenia społecznego i edukacji. Uwielbiam też wszelkie kreatywne zajęcia, pozuję, stylizuję do sesji zdjęciowych, nie umiem stać w miejscu i uwielbiam ludzi.

Czym jest dla Ciebie bycie lesbijką?

Bycie lesbijką jest częścią mojej tożsamości, jednak uważam, że tak istotną wyłącznie z powodu rzeczywistości, która nas otacza. Gdyby wszystkie osoby miały równe prawa i były tak samo traktowane bez względu na orientację czy jakiekolwiek różnice, nie skupiałabym się w ogóle na tej części siebie – ot, po prostu jestem lesbijką tak samo jak jestem człowiekiem.

Co najbardziej lubisz w byciu lesbijką? Czy czujesz lesbijką dumę?

Oczywiście, że jestem dumna z bycia lesbijką. Ale jak już wspomniałam, uważam, że rzeczywistość, w której się wychowywałam i żyję, tę dumę we mnie zbudowała i umocniła. Przez to, że społeczeństwo tak bardzo zwraca uwagę na tę część mojej tożsamości i zbyt często słyszę, że jest to coś, czego powinnam się wstydzić, że jest to choroba czy coś, co czyni mnie nienormalną bądź od razu gorszą w oczach niektórych ludzi, poprzez to sama podnoszę jeszcze wyżej głowę i uważam, że w ogóle nie ma się czego wstydzić, wręcz przeciwnie – celebrować. Po raz pierwszy poczułam to kilkanaście lat temu, gdy dołączyłam do młodzieżówki KPH, byłam wśród osób myślących podobnie do mnie, nieoceniających, po prostu byłam wśród swoich”. Następnie na swojej pierwszej paradzie, podczas Europride 2010 w Warszawie, czułam mieszankę tak wielu wspaniałych emocji, że do dzisiaj nie jestem w stanie tego wytłumaczyć, duma mnie wtedy rozpierała i tak zostało do dziś. Od tej pory staram się być częścią każdej Parady, w której uczestniczę, uwielbiam na co dzień nosić tęczowe dodatki, nie dać się zastraszyć i z dumą iść przez życie. Cóż, najwyraźniej osoby, które chcą się nas pozbyć, stworzyły ze mnie silną wojowniczkę.

 

MAGDALENA STYSLAVSKA FIUK

Kim jesteś, jak się identyfikujesz?

Mam na imię Magda, jestem lesbijką, koordynuję Telefon Zaufania Lambda Warszawa. Najwięcej czasu spędzam z narzeczoną i naszym kocinkiem – kocim synkiem – Elficzkiem.

Czym jest dla Ciebie bycie lesbijką?

Jest to dla mnie bycie zwykłą osobą, która ma zwykłe życie, zmaga się ze zwykłymi sprawami i cieszy zwykłymi rzeczami.

Co najbardziej lubisz w byciu lesbijką? Czy czujesz lesbijką dumę?

Utożsamiam się z tym, co powiedziała Alisa: oczywiście, że jestem dumna z bycia lesbijką. Ale jak już wspomniałam w poprzednim punkcie, uważam, że rzeczywistość, w której się wychowywałam i żyję, tę dumę we mnie zbudowała i umocniła. Przez to, że społeczeństwo tak bardzo zwraca uwagę na tę część mojej tożsamości i zbyt często słyszę, że jest to coś, czego powinnam się wstydzić, że jest to choroba czy coś, co czyni mnie nienormalną bądź od razu gorszą w oczach niektórych ludzi, poprzez to sama podnoszę jeszcze wyżej głowę i uważam, że w ogóle nie ma się czego wstydzić, wręcz przeciwnie – celebrować.

 

CAROLLE SUSS

Kim jesteś, jak się identyfikujesz?

Nazywam się Carollė Süss, dla znajomych Karolcia, identyfikuję się jako osoba trans kobieca (she/her) oraz homoflexible lesbijka. Urodziłam się w Katowicach, od paru lat mieszkam i pracuję w Warszawie. Jestem tatuatorką, DJ-ką, fotomodelką oraz studentką Wydziału Sztuki Mediów warszawskiej ASP.

Czym jest dla Ciebie bycie lesbijką?

Bycie lesbijką jest dla mnie codziennym odkrywaniem kobiecej energii w sobie, swojej narzeczonej i innych znajomych lub nieznajomych osobach kobiecych. Nie mówię tu wyłącznie o energii seksualnej, jest to istotna kwestia, ale stanowi tylko część mojego lesbijskiego doświadczenia. Odczuwam to w bardziej holistyczny sposób – uwielbiam osoby kobiece na wielu różnych poziomach.

Co najbardziej lubisz w byciu lesbijką? Czy czujesz lesbijką dumę?

Najbardziej w byciu lesbijką lubię to, że spotykając się z osobami kobiecymi, dużo mniej boję się, że mają wobec mnie złe intencje niż w jakichkolwiek kontaktach z mężczyznami. Jest to oczywiście uproszczenie, gdyż spotkałam mężczyzn, przy których czułam się zupełnie komfortowo od początku, a osoby kobiece również mogą zachowywać się toksycznie. Jednak mówię tu o pewnym przeczuciu, które wynikać może z tego, że prawie wszystkie osoby, które kiedykolwiek wyrządziły mi krzywdę, były mężczyznami.

 

DOMINIKA SZPINDA

Kim jesteś, jak się identyfikujesz?

Przede wszystkim staram się być dobrą osobą, unikać stereotypów każdej z płci i dbać o bliskich. Zajmuję się kulturą, jestem kuratorką i menadżerką. Ważne jest dla mnie współtworzenie przestrzeni dla młodych, twórczych, queerowych osób. Od blisko ośmiu lat współpracuję z teatrem znajdującym się na wyspie na kanale normandzkim. Wspieram działania zaangażowane i jestem aktywistką. Lubię słowa, piszę i wciąż szukam języka wrażliwych.

Czym jest dla Ciebie bycie lesbijką?

Myślę, że niczym więcej niż życiem w zgodzie ze sobą i swoimi wyborami.

Co najbardziej lubisz w byciu lesbijką? Czy czujesz lesbijką dumę?

Czuję zadowolenie z możliwości emocjonalnego rozwoju, z otwierania się i uwrażliwiania na drugiego człowieka i wdzięczność za możliwość poznawania wspaniałych osób.

 

KATARZYNA SZUSTOW

Kim jesteś, jak się identyfikujesz?

Pracuję jako koordynatorka scen intymnych, coach dla osób z sektora kreatywnego, facylitatorka bezpiecznych procesów twórczych, właścicielka firmy doradczej „Szustow. Kultura i komunikacja”, redaktorka Radia TOK FM. Jestem absolwentką Akademii Teatralnej im. A. Zelwerowicza i Szkoły Głównej Handlowej. Nie identyfikuję się. Nie lubię. Drażni mnie konieczność zamknięcia mnie w jakimkolwiek rzeczowniku. Jestem Kasią, która lubi zmieniać tożsamości.

Czym jest dla Ciebie bycie lesbijką?

Realizacją pragnień. Jedną z kategorii, które przyjmuję w celu wsparcia osób, które potrzebują identyfikacji.

Co najbardziej lubisz w byciu lesbijką? Czy czujesz lesbijką dumę?

Nie wiem. Nie myślę o tym. Jestem szczęśliwą osobą.

 

DANUTA TURKIEWICZ

Kim jesteś, jak się identyfikujesz?

Jestem malarką, lesbijką, feministką. Ukończyłam Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie, tu mieszkam z moją partnerką i tworzę. Moja sztuka pod względem treści dotyka cielesności, erotyki i kobiecości.

Czym jest dla Ciebie bycie lesbijką?

To, że jestem lesbijką, odkryłam na początku liceum, zakochując się po raz pierwszy w dziewczynie miłością potężną i druzgocącą, bo nieodwzajemnioną. Mieszkałam wtedy w innym mieście i czułam, że nie ma wokół takich osób, w myślach potępiałam siebie jako jeszcze wtedy katoliczka, wtórując oskarżeniom usłyszanym w konfesjonałach. Studia w Krakowie zmieniły wszystko, weszłam w pierwszy związek, zaczęłam realizować się jako lesbijka, cieszyć wolnością i poznawaniem osób LGBT. Bycie lesbijką stało się dla mnie naturalne i radosne, już nie czułam się samotna. Przestałam traktować moją orientację jako coś „nietypowego”.

Co najbardziej lubisz w byciu lesbijką? Czy czujesz lesbijką dumę?

W byciu lesbijką lubię możliwość nazwania mojej pasji i uwielbienia do kobiety, należenie do społeczności LGBT, dumę i radość marszów równości, poczucie, że walczę o moje prawa i każdego dnia jest nas więcej – tych, którzy odważą się powiedzieć o swojej orientacji, dając tym siłę innym. Tych, którzy mają podobne potrzeby i życie jak reszta społeczeństwa, ale spotykają się z niechęcią. Kocham w kobietach ich kosmiczną siłę oddziaływania na mnie. Nie ma nic wspanialszego niż realizacja pragnienia bliskości, spełniona miłość, stan zakochania będący moim twórczym paliwem.

ENG

IWONA SKWAREK

Who are you? How do you identify?

My name is Iwona Skwarek, generally I like to think about myself as about an LGBT+ person most of all, but I am learning to call myself a lesbian. This word has always been a little difficult to accept for me, but I don’t want to go into details here, it would make for an essay. I do musical production, I sing and play synthesizers. I used to be an artist in the Rebeka duo, now I’m in the girlband called Shyness! We just released our first album. I live in Poznań.

What does being lesbian mean to you?

That I already know what The L Word means. But seriously, it is most of all simply about being with my girlfriend, Kasia. When I was in the secondary school, in a small town, at the turn of the century, it meant I was the only lesbian around. I felt it would take a miracle for me to meet somebody, the Internet was only budding. Now things are different, however I still experience this paradox, the older I get, the easier it is for me to find my place in the world, to feel that the LGBT+ community is large and I am a part of it, while at the same time my heterosexual friends can do things I can’t, and because of that I feel I am denied my right to normalcy. It is a dance of sorts between experiencing inclusion and exclusion.

What do you like most about being lesbian? Do you feel lesbian pride?

I like arts, films and music by lesbians. Anna Calvi, Olga Chajdas, Dorota Kotas, I am always happy and proud that girls do such wonderful things, how talented they are. I also like this special something that non-heteronormative girls have in them, some kind of verve or charisma, mindfulness to other people. To the world in general.

 

NATALIA SOBÓR

Who are you? How do you identify?

My name is Natalia Sobór and identify as a woman and a lesbian. I have been with my wonderful partner whom I deeply love for two years. I don’t see myself in a relationship with a guy, it never worked for me, I don’t want to sound excluding, it’s simply what my preferences are.

What does being lesbian mean to you?

Being lesbian for me is about freedom, freedom of choice, a way to express who I am, how I feel, how I see the world. In a way it is a form of expressing my sensitivity to the world, to show my internal world outside. These two worlds overlap and this is what I call expression and world perception.

What do you like most about being lesbian? Do you feel lesbian pride?

Of course! I love being lesbian, I can’t imagine not being lesbian! [laughs] I feel proud which is manifested in everyday situations. I don’t want to say that I feel better, but in a sense I do, because I know a lot of girls who, I think, don’t really feel happy in their relationships with cisgender men, but they are afraid to come out, they fear to allow themselves to have a better life. For me it is simply freedom, I am proud of myself that I had the courage not to suppress me in me.

 

BEATA SOSNOWSKA

Who are you? How do you identify?

I am Beata Sosnowska, for 11 years I have been living in Warsaw, I moved here from the Tricity. Currently I mainly draw cartoons. These are mostly social cartoons with my interviewees from various workshops and projects for excluded communities presented as my characters. On top of that I decided to return to painting, not giving up however on my cartoon work. I used to work in film, photography, used to write a little, now I focus strongly on working with people and drawing their stories.

What does being lesbian mean to you?

I prefer to say that I am a non-heteronormative woman rather than a lesbian. Maybe it is because I am from another generation, and when I was an adolescent, when you felt you needed to define yourself, the term lesbian was very stigmatized and was a social taboo. I think that this conviction, this fear is still somewhere in me. It is not that it is a particular problem for me to define myself as such. I think that this kind of definition is something that rather people from the outside seem to need, although in the LGBTQ community you also get a lot of pressure to get defined, pretty clearly, so sometimes there are some intra-community exclusions. Such self-definition for me is often a political declaration.

What do you like most about being lesbian? Do you feel lesbian pride?

I have to think whether I like being lesbian. I am not sure the ‘like’ category actually fits here. I prefer to be defined as a non-normative person, maybe also because the things I do, the materials I use, are in a sense non-normative. When I draw cartoons, I draw them non-normatively, i.e. not according to the norm. I draw cartoons that are not framed, which is often something cartoon community holds against me. Now I am starting to paint, and I am looking for a new language. It is easier in painting, it is a more democratic, a more liberal environment, when it comes to doing your work. This is what I like about non-normativity, that you are outside the norm, that you are constantly looking for ways to get out of your comfort zone. And as far as being a lesbian is concerned, I think what I like best are women! [laughs]

 

AGA STRÓŻYSKA

 

ALISA STYSLAVSKA FIUK

Who are you? How do you identify yourself?

My name is Alisa, I live with my fiancee Magda and our cat son Elf in Warsaw. I am a hospitality manager and a make-up artist in the company that I opened together with Magda. I am trying to keep myself busy all the time, in my free time I get involved as much as possible in NGO activities concerning human rights, social exclusion and education. I also love all creative projects, I pose, I style for photo shoots, I simply don’t know how to sit tight, and I love people.

What does being lesbian mean to you?

To be lesbian is part of my identity, but I think it is relevant only because of the reality that surrounds us. If everybody had equal rights and were treated equally regardless of their orientation or any other differences, I wouldn’t focus on this part of me at all, I’d say, well, I am a lesbian the same way I am a human.

What do you like most about being lesbian? Do you feel lesbian pride?

Of course, I am proud to be lesbian. As I already said, I think the reality in which I was raised and live built and consolidated this pride in me. Because the society pays so much attention to this part of my identity and I hear way too often that there is something I should be ashamed of, that this is a disease or something else that makes me not normal or corrupt even in the eyes of some people, it makes me hold my head even higher and believe that there is absolutely nothing for me to feel ashamed of, on the contrary – there is a lot for me to celebrate. For the first time I felt it a dozen or so years ago, when I joined the youth wing of the Campaign Against Homophobia (KPH), and there were suddenly people around me who shared my views, did not judge, I was just among my own. Then at my first parade during the 2010 Europride in Warsaw I felt this mix of amazing emotions that I haven’t been able to explain ever since, I was bursting with pride then and it has been so ever since. Since then I have always tried to participate in each Parade actively, I love wearing rainbow accessories in my everyday outfits, not to feel intimidated and walk proud though life. Well, apparently, people who want to get rid of us, made a strong warrior out of me.

 

MAGDALENA STYSLAVSKA FIUK

Who are you? How do you identify yourself?

I am Magda, I am a lesbian, I coordinate the Lambda Warsaw Helpline. I spend most of my time with my fiancee and our cat son, little Elf.

What does being lesbian mean to you?

For me it is simply about being a regular person, with a regular life, struggling with regular issues, enjoying regular things.

What do you like most about being lesbian? Do you feel lesbian pride?

I totally identify with what Alisa said: of course, I am proud to be lesbian. As it was already said above, the reality in which I was raised and live built and consolidated this pride in me. Because the society pays so much attention to this part of my identity and I hear way too often that there is something I should be ashamed of, that this is a disease or something else that makes me not normal or corrupt even in the eyes of some people, it makes me hold my head even higher and believe that there is absolutely nothing for me to feel ashamed of, on the contrary – there is a lot for me to celebrate.

 

CAROLLE SUSS

Who are you? How do you identify yourself?

My name is Carollė Süss, my friends call me Karolcia, I identify as a transgender female person (she/her) and a homoflexible lesbian. I was born in Katowice, for a few years now I have been working and living in Warsaw. I am a tattoo artist, a DJ, a photographic model and I study at the Academy of Fine Arts in Warsaw, at the Faculty of Media Art.

What does being lesbian mean to you?

To be lesbian means that I get to explore female energy in me, in my fiancee and other friends and strangers who are female people every day. I am not talking only about sexual energy here, though it is important, but it only makes for a part of my lesbian experience. I feel it in a more holistic way. I love females on many different levels.

What do you like most about being lesbian? Do you feel lesbian pride?

What I like best about being a lesbian is that when I meet females, I fear that they might have bad intentions towards me a lot less than in any contacts with men. It is of course a simplification, because I have met men who made me feel absolutely comfortable from the very start, while female persons also can be toxic. However, I am referring to a kind of hunch which may stem from the fact that almost all people who have ever hurt me were men.

 

DOMINIKA SZPINDA

Who are you? How do you identify?

Most of all, I am trying to be a good person, avoid cliches of any gender and look after my loved ones. I work in culture, I am a curator and a manager. For me it is important to co-develop a space for young, creative queer people. For almost eight years I have been working with a theatre located on a Normandy channel island. I support engaged initiatives, I am an activist. I like words, I write, I keep looking for the language of the sensitive.

What does being lesbian mean to you?

I think that it is nothing but living true to yourself and true to your choices.

What do you like most about being lesbian? Do you feel lesbian pride?

I feel happy that I can grow emotionally, open up and become more and more sensitive towards other people, feel gratitude that I get to meet all these wonderful people.

 

KATARZYNA SZUSTOW

Who are you? How do you identify?

I am an intimacy coordinator, a coach for people from the creative industry, a facilitator of safe creative processes, owner of the consulting company Szustow. Kultura i komunikacja, a presenter at Radio TOK FM. I have graduated from The Aleksander Zelwerowicz Theatre Academy and Warsaw School of Economics. I don’t identify myself. I don’t like that. This need to contain me in any noun annoys me. I am Kasia who likes changing identities.

What does being lesbian mean to you?

Fulfilling my desires. One of the categories that I adopt in order to support people in need of identification.

What do you like most about being lesbian? Do you feel lesbian pride?

I don’t know. I don’t think about it. I am a happy person.

 

DANUTA TURKIEWICZ

Who are you? How do you identify?

I am a painter, a lesbian, a feminist. I graduated from the Academy of Fine Arts in Cracow, this is where I live with my partner and work. Content-wise my art touches upon corporeality, eroticism and femininity.

What does being lesbian mean to you?

I realized I was lesbian in my early secondary school years, when I fell in love with a girl for the first time. It was a fierce and devastating love, as it was not reciprocated. I used to live in a different place then and I felt there were no people like me around. In my mind I would condemn myself, being a Catholic at the time, parroting accusations I heard in confessionals. My studies in Cracow were a gamechanger. I had my first relationship, started to fulfil myself as a lesbian, enjoying freedom and meeting other LGBT people. Being a lesbian became something natural and joyous for me, I did not feel lonely anymore. I stopped looking at my orientation as something ‘unusual’.

What do you like most about being lesbian? Do you feel lesbian pride?

In being lesbian I like the fact that I can give a name to my passion and worship of women, that I am part of the LGBT community, the pride and joy of our Pride Marches, the feeling that I am fighting for my rights and each day there is more and more of us, of those who dare to state their orientation and empower others. Those with similar needs and life as anybody else in the society, but who are met with aversion. I love this cosmic power women have over me. There is nothing better than when you get to satisfy your need for closeness, your love is fulfilled, when you are in love, as infatuation is what fuels my creative process.

INSTYTUT OTWARTY 2022 | POKAZ PRAC

INSTYTUT OTWARTY 2022 | POKAZ PRAC

PL | Instytut Otwarty to miejsce twórczych wrażliwości i artywistycznych praktyk.
ENG | The Open Institute is a place of creative sensibilities and artivistic practices.

Dowiedz się więcej