100LESB.COM
51-61


grafika: Kaja Kusztra

1. Kuryło Kamila i Łaja Szkło, fotografia: Karolina Jackowska
2. Lan i Yaga, fotografia: Karolina Jackowska
3. Zlata Lebedz, obraz: Małogrzata Mycek
4. Laura, obraz: Tyna Tokars
5. Lolá, fotografia: Kasia Szenajch
6. Maria, obraz: Natalia Spyrka
7. Agnieszka Małgowska i Monika Rak, fotografia: Kasia Szenajch
8. Hania Markowska, fotografia: Karolina Jackowska

KAMILA KURYŁO

Kim jesteś, jak się identyfikujesz?

Społeczniczka, antyfaszystka, całym sercem za „aborcją na pstryknięcie”, na cały głos: „zdejmij mundur, przeproś matkę”. Założycielka magazynu „Codziennik Feministyczny”, ukazującego się online od 2013 roku (www.codziennikfeministyczny.pl). Moje zainteresowania koncentrują się wokół historii idei, ze szczególnym uwzględnieniem historii ruchu robotniczego w Polsce i we Włoszech. 

Czym jest dla Ciebie bycie lesbijką?

Deklaracją polityczną, rozbrajaniem narzuconej heteronormy, przekraczaniem zakorzenionych uprzedzeń, ograniczeń i ekspresji.

Co najbardziej lubisz w byciu lesbijką? Czy czujesz lesbijką dumę?

Nie wiem, co lubię, ale chciałabym, żeby społeczność L była widziana, słyszana i – ponad wszystko – solidarna.

 

ŁAJA SZKŁO

Kim jesteś, jak się identyfikujesz?

Nazywam się Łaja Szkło, jestem tekściarką, scenarzystką i reżyserką filmów eksperymentalnych. Mój dom rodzinny stoi na granicy strefy wolnej od LGBTQ+ na południowym wschodzie Polski. Wraz z Mają Luxenberg założyłam w 2018 roku kłirową kapelę podwórkową Di libe brent wi a nase Szmate. Jestem autorką polskiego protestowego tekstu do antyfaszystowskiej pieśni „Bella Ciao” – „Tortury ciało”. Prowadzę w Radiu Kapitał audycję „Piosenki coming outowe”. W listopadzie 2021 roku wydaję z Alinem Szewczykiem i Girls* to the Front tomik wierszy „Acabadło z pieca spadło”.

Czym jest dla Ciebie bycie lesbijką?

Na pewno w tym momencie w tym kraju jest to statement polityczny, identyfikacja z opresjonowaną grupą, wspólny opór. To także odpowiadanie na potrzeby reprezentacji. 

Co najbardziej lubisz w byciu lesbijką? Czy czujesz lesbijką dumę?

Pamiętam pierwszy raz, kiedy wpadła mi w ręce lesbijska poezja, był to tomik Ireny Klepfisz – żydowskiej poetki, aktywistki i wykładowczyni gender studies, której później poświęciłam krótki film, zrobiony z Martą Nawrot, inspirowany jej wierszem – „Dinosaurs and the larger issues”. W końcu nie musiałam w głowie transponować heteroseksualnej poezji na to, co czuję. Wydaje mi się, że nawet nie zdawałam sobie sprawy, jak wielka była we mnie potrzeba takiego osadzenia, porównania doświadczeń. Paliłam papierosy i czytałam te wiersze w kółko, raz za razem, szczęśliwa, że to jest w końcu o mnie i dla mnie. Dlatego potem zdecydowałam się opisywać swoje doświadczenia.

 

LAN

Kim jesteś, jak się identyfikujesz?

Mam na imię Lan, identyfikuje się jako lesbijka/osoba queerowa. Jestem graficzką, DJ-ką, koszykarką-amatorką i warszawianką pochodzenia wietnamskiego.

Czym jest dla Ciebie bycie lesbijką?

Bycie lesbijką to jest dla mnie między innymi kochanie kobiecości” w spektrum płciowym, czy też osób identyfikujących się jako kobiety. To jest tożsamość, która w mojej głowie cały czas się zmienia i rozwija, wraz ze mną i z otaczającym nas światem. Czasami bycie lesbijką to dla mnie również akt polityczno-społeczny, szczególnie w kraju, w którym żyję i wśród różnych społeczności, z którymi na co dzień mam do czynienia.

Co najbardziej lubisz w byciu lesbijką? Czy czujesz lesbijką dumę?

Ostatnio, dzięki perspektywom queerowych znajomych mieszkającymi w Amsterdamie, doszłam do wniosku, że bycie lesbijką też zależy od kontekstu. Kontekstu nie tylko tożsamościowego, sytuacyjnego, ale też geopolitycznego. W Polsce identyfikuje się bardziej jako lesbijka, ale możliwe, że w Amsterdamie lub w Berlinie identyfikowałabym się bardziej jako osoba queerowa. A w Wietnamie jako jedno i drugie. Jedno na pewno nie wyklucza drugiego i czuję, że po prostu jestem dumna z tego, kogo kocham.

 

YAGA

Kim jesteś, jak się identyfikujesz?

Identyfikuje się jako osoba nienormatywna, queerowa, lesbijka. Pochodzę z Lublina, mieszkam w Warszawie. Dużo pracuję, a w przerwach chodzę na demonstracje. Najbliżej mi do ruchu anarchistycznego i wolnościowego. W tym roku minęło 15 lat, odkąd nie jem zwierząt.

Czym jest dla Ciebie bycie lesbijką?

Bycie lesbijka to dla mnie bycie częścią niesamowitej i ciekawej społeczności queer, w której czuję się bezpiecznie, a poza którą ciężko mi się odnaleźć.

Co najbardziej lubisz w byciu lesbijką? Czy czujesz lesbijką dumę?

W byciu lesbijką lubię to, że mam szeroko otwarte oczy na wszelkie możliwości życia ze względu na to, że nie idę schematami wyznaczonymi przez społeczeństwo, które mnie wyklucza. Mogę sobie zadawać wiele pytań i nie muszę pasować do żadnej narzuconej roli.

 

ZLATA LEBEDZ

Kim jesteś, jak się identyfikujesz?

Nazywam się Zlata Lebedz, pochodzę z Białorusi, a dokładniej z Mińska. Studiuję malarstwo na ASP w Katowicach. Lubię malować sytuacje i ludzi, którzy się w nich znajdują. Fascynują mnie piękne historie, bazuję również na własnym doświadczeniu.

Czym jest dla Ciebie bycie lesbijką?

Szczerze mówiąc, to jest dla mnie takie polityczne lub bardzo prywatne i nic pomiędzy. Lubię moją dziewczynę. Można fajnie się ubierać. Lubię być awangardowa, żeby moja matka dostawała zawału, jak nie ma co robić.

Co najbardziej lubisz w byciu lesbijką? Czy czujesz lesbijką dumę?

Bycie!

 

LAURA

Kim jesteś, jak się identyfikujesz?

Sobą,

Czym jest dla Ciebie bycie lesbijką?

Bycie lesbijką związana jest z chęcią wchodzenia przez kobiety w relacje romantyczne z innymi kobietami.

 

LOLA

Kim jesteś, jak się identyfikujesz?

Jestem Lola, to jest mój domek w Kruszewie, gdzie mieszkam z całą rodzinką i konikami i pieskami. Staram się tworzyć różne rzeczy projektowe, graficzne, użytkowe, czasem po prostu żeby były ładne, uwielbiam sklejać cokolwiek się da.

Czym jest dla Ciebie bycie lesbijką?

Najbliżej jest mi do kobiety, a do tej pory w moim doświadczeniu życiowym podobały mi się kobiety, więc najkrócej by było: lesba. [śmiech] Jak mnie nazwą inaczej, to nie jest tragedia, bo ja nadal będę sobą.

Co najbardziej lubisz w byciu lesbijką? Czy czujesz lesbijką dumę?

W społeczeństwie, w którym się wychowałam, gdzie nie miałam żadnej ekspozycji na nic queerowego, łatwiej mi było sobie wyobrazić, że skoro podobają mi się dziewczyny, to powinnam być transchłopakiem niż po prostu, że jestem dziewczyną i lubię dziewczyny. [śmiech] Więc w momencie, w którym pozwoliłam sobie nazwać to, że zostałam wychowana w tym heteronormatywnym świecie, ale wcale tak nie musi być i przestałam się zmuszać, że jakiś mężczyzna ma mi się podoba, albo tylko z mężczyzną mogę się seksić, to była wielka ulga i takie “joł, ja nie muszę”. [śmiech]

 

MARIA

Kim jesteś, jak się identyfikujesz?

Wolę nie udzielać informacji. Załóżmy, że nazywam się Maria.

Czym jest dla Ciebie bycie lesbijką?

Bycie lesbijką nie jest dla mnie czymkolwiek nadzwyczajnym. Nie ma najmniejszej różnicy pomiędzy wszystkimi orientacjami seksualnymi, ponieważ sprowadzają się do jednego, a mianowicie do miłości do człowieka.

Co najbardziej lubisz w byciu lesbijką? Czy czujesz lesbijką dumę?

Umiem kochać. Umiem dawać drugiemu człowiekowi miłość, nie oczekując nic w zamian. Będąc z kobietą w związku, mamy więcej wspólnych mianowników, a więc możemy się lepiej zrozumieć – w moim odczuciu. Związek z kobietą pokazuje mi także piękno i różnorodność urody oraz charakteru osoby mojej płci. Czy czuję dumę z bycia lesbijką? Nie. Ponieważ to nic nadzwyczajnego – każda orientacja seksualna jest tak samo wartościowa. Bardzo mi przykro z powodu sytuacji w Polsce, gdzie wmawia się nam, że nieheteronormatywność to dewiacja. Wszystko sprowadza się do reprodukcji i narządów płciowych. Będąc lesbijką, jestem dumna z tego, że walczę z tymi stereotypami i szkodzącymi hasłami. Że mam odwagę.

 

AGNIESZKA MAŁGOWSKA i MONIKA RAK

Kim jesteś, jak się identyfikujesz?

Zazwyczaj prezentujemy się światu jako Agnieszka Małgowska i Monika Rak, czyli Damski Tandem Twórczy. Tandem to nasze wcielenie artaktywistyczne, skupione na lesbijskim* świecie. W jego ramach tworzymy les*spektakle, piszemy o les*kulturze w Polsce, archiwizujemy tę kulturę pod egidą Stowarzyszenia Sistrum. Przestrzeń Kultury Lesbijskiej*. Robimy to z pasją, refleksyjnie, odważnie i na poważnie. Czasami jednak wpadamy w szpony drag kinga Maryjana Beara vel Obłego i kampowej Krystiny Candidy – Pary Artystek Niekonwencjonalnych i wtedy queerujemy już nie_poważnie. A gdy dołączają do nas Gigi Amoroso i Jean Jacques, występujemy jako Drag King SharmTrio plus.

Czym jest dla Ciebie bycie lesbijką?

Agnieszka: Bycie lesbijką to dla mnie polityczne zadanie. Nieustająca podróż rebeliancka, której celem jest dekonstrukcja heteronormy, opisanie świata z feministycznej, nieheteronormatywnej perspektywy, odkrywanie nieodkrytych terytoriów w offowej les*kulturze, życie według własnych zasad i z wynikającymi z tego konsekwencjami.

Monika: Od zawsze byłam lesbijką. Tak się identyfikuję, wbrew modom. W tym jednoznacznym poczuciu tożsamości raz jestem retro, a raz nowoczesna. Nie jest to bycie łatwe. Zawsze pod prąd. Kiedyś zastanawiałam się, co by było, gdybym nie była lesbijką, o czym bym pisała, co przetwarzała w sztukę, i doszłam do wniosku, że moja tożsamość lesbijska to dar i chcę go wykorzystać. Dar doświadczania życia innego niż wszystkie.

Co najbardziej lubisz w byciu lesbijką? Czy czujesz lesbijką dumę?

Agnieszka: Nie kojarzę lesbijskości ani z lubieniem, ani z dumą. Uświadomienie sobie orientacji pozwoliło mi określić się. Mogłam się podpisać jako artaktywistka, radykalna feministka, alterglobalistka, progresistka. Wyznaczyło mi cel, nadało sens aktywności artystycznej.

Monika: Kocham kobiety. Kobiecą energię. Przebywanie z kobietami sprawia mi przyjemność. Lubię tworzyć w artystycznych – kobiecych grupach.

 

HANIA MARKOWSKA

Kim jesteś, jak się identyfikujesz?

Jestem Hania, mam 25 lat, identyfikuję się jako transpłciowa lesbijka. Pracuję jako barmanka.

Czym jest dla Ciebie bycie lesbijką?

Dla mnie jest to przede wszystkim identyfikacja, która pozwala mi umiejscowić siebie jako część pewnej społeczności, której dotykają specyficzne problemy, specyficzne rodzaje wykluczeń, ale też specyficzne pozytywne doświadczenia. Wspólnota doświadczeń dziewczyn lubiących dziewczyny. [śmiech]

Co najbardziej lubisz w byciu lesbijką? Czy czujesz lesbijką dumę?

Najbardziej w byciu lesbijką podoba mi się posiadanie dziewczyny. [śmiech] Bycie w związku z dziewczyną, które jest jak niekończące nocowanie u siebie, tak jak w gimnazjum [śmiech]. Nie sądzę, żeby inny miks relacji tak miał, wydaje mi się to wyjątkowe.

ZAKOPANY KRAJOBRAZ

ZAKOPANY KRAJOBRAZ

Pokaz pracy laureackiej 2. edycji Programu Wsparcia Środowisk Twórczych

Dowiedz się więcej