100LESB.COM
91-100


grafika: Kaja Kusztra

1. Kasia Tyszkiewicz, fotografia: Kasia Szenajch
2. Helena Urbańska, fotografia: Karolina Jackowska
3. Anna Voyk i Karo Akabal, fotografia: Kasia Szenajch
4. Sławomira Walczewska, fotografia: Klaudyna Schubert
5. Arlo Wat, fotografia: Karolina Jackowska
6. Ola Wilczek, fotografia: Karolina Jackowska
7. Liliana Zeic, fotografia: Karolina Jackowska
8. Zofka, fotografia: Kasia Szenajch
9. Katarzyna Żółtak, fotografia: Karolina Jackowska

PL
Please scroll down for English version

KASIA TYSZKIEWICZ

Kim jesteś, jak się identyfikujesz?

Nazywam się Kasia, jestem z Wrocławia i mam 19 lat. Zajmuję się głównie malarstwem, a interesuję się szeroko pojętą kulturą.

Czym jest dla Ciebie bycie lesbijką?

Bycie lesbijką jest dla mnie życiem bez hierarchii i bycie szczęśliwą bez patriarchatu, wiadomo. Nie ma tego wszystkiego, co istnieje w heteronormatywnych relacjach. O może tak to ubiorę w słowa: bycie no na wolności! [śmiech]

Co najbardziej lubisz w byciu lesbijką? Czy czujesz lesbijką dumę?

Lesbijską dumę czuję, gdy porównuję swoje życie do osób, które żyją w heteronormie. No i lesbijska duma mnie rozpiera za każdym razem, gdy widzę szczęśliwe lesbijki i gdy nie tłucze się tej narracji, że jesteśmy nieszczęśliwe, bo jest homofobia i w ogóle, tylko kiedy wszystko przekuwamy we własną siłę.

 

HELENA URBAŃSKA

Kim jesteś, jak się identyfikujesz?

Jestem kobietą, feministką, aktorką, aktorką etatową, podcasterką, warszawianką, właścicielką psa, śmieszką klasową, córką, wnuczką, przyjaciółką, absolwentką Akademii Teatralnej, absolwentką Żmichowskiej, absolwentką Batorego, graczką szachową, graczką pokerową, fanką Maanamu, fanką Madonny, fanką kobiet… i gdzieś pośród tych wszystkich epitetów jest bycie lesbijką, jako jedno z.

Czym jest dla Ciebie bycie lesbijką?

Bycie lesbijką czy w ogóle osobą nieheteronormatywną jest dla mnie codziennym coming outem. Jest częścią mnie, którą mam od urodzenia. Jest także ulgą, że nie podobają mi się mężczyźni, toksyczna męskość mnie przeraża, a heteronormatywne wzorce kulturowe zasiewają we mnie niepokój.

Co najbardziej lubisz w byciu lesbijką? Czy czujesz lesbijką dumę?

Nie widzę powodu, żeby czuć dumę, nie miałam wpływu na swoją orientację. „Pride” po angielsku kojarzy mi się bardziej z pewnością siebie, z podniesionym czołem, Polska „duma” jest bardzo dziwnie nacechowana. Czuje dumę, kiedy widzę społeczności lesbijek, które razem działają, kiedy widzę, że nasze bycie „loud and proud” przynosi skutki. Czuje dumę, kiedy widzę moja mamę działająca na rzecz stowarzyszenia „My, rodzice”. Kiedy patrzę samej sobie w oczy w lustrze, mam dużo powodów, żeby czuć dumę, ale bycie lesbijką nie jest jednym z nich, to tak jakbym czuła dumę, że mam blond włosy. Ale bardzo lubię być lesbijką. Lubię spotykać się z kobietami, słuchać ich historii, lubię, że nie mamy z góry narzuconych kulturowych wzorców relacyjnych, za którymi mamy podążać, lubię, że nasza społeczność się wspiera. No i bardzo lubię w kobietach to, że wspólnie dzielimy doświadczenie kobiecości, rozumiemy się na tej płaszczyźnie.

 

ANNA VOYK

Kim jesteś, jak się identyfikujesz?

Anna Voyk, przedsiębiorczyni w konopnekuracje.pl, miłośniczka automatyzacji, siostra kręgowa, drag king (Gigi Amoroso), miłośniczka automatyzacji.

Czym jest dla Ciebie bycie lesbijką?

Świadectwem mojej autentyczności.

Co najbardziej lubisz w byciu lesbijką? Czy czujesz lesbijką dumę?

Dumę czuję, kiedy widzę inne kobiety lesbijki stające w swojej mocy i mówiące o sobie prawdę.

 

KARO AKABAL

Kim jesteś, jak się identyfikujesz?

Jestem dziewczyną lat 46, aktywistką na rzecz praw kobiet i nowej kultury seksualnej, mamą trójki i babcią. Od 7 lat prowadzę Szkołę Seksu i Miłości Sex & Love School (sexandlove.edu.pl), społecznościowy projekt edukacyjny, którego celem jest poszerzanie naszej seksualnej świadomości na poziomie osobistym i politycznym. Badam i współtworzę kulturę kręgu oraz nowe modele społeczne i ekonomiczne.

Czym jest dla Ciebie bycie lesbijką?

Niespełna dwa lata temu pierwszy raz w życiu zakochałam się w osobie identyfikującej się jako kobieta. Zdecydowałyśmy się na relację partnerską. Dość szybko zaczęłam określać się jako lesbijka, zwłaszcza w sytuacjach publicznych. Jest to dla mnie forma politycznego aktywizmu. Chcę wykorzystać moc mojego głosu dla dobra społeczności, której stałam się częścią. Bo dopiero teraz, kiedy jestem w związku z osobą tej samej, administracyjnej płci, widzę jak przemocowa i wykluczająca jest obowiązująca polityka wobec związków i boleśnie odczuwam utratę praw obywatelskich, które miałam, kiedy uchodziłam za heteronormatywną. Nigdy tego nie zaakceptuję.

Co najbardziej lubisz w byciu lesbijką? Czy czujesz lesbijką dumę?

Jestem lesbijską neofitką, więc pękam z dumy za każdym razem, kiedy biorę moją dziewczynę za rękę na ulicy. Czuję dumę, że kiedy poznałam Annę, nie miałam żadnych wątpliwości, co do tego, co czuję, czego pragnę i że poszłam za miłością bez wahania. Czuję dumę z przynależności do lesbijskiej społeczności, z jej potężną herstorią o prawie do bycia sobą i prawie do miłości. Wiem, że dzisiaj czuję się bezpiecznie jako jawna lesbijka, bo stoję na ramionach tych, które tu były wcześniej. I chcę podstawić swoje ramiona dla kolejnych.

 

SŁAWOMIRA WALCZEWSKA

Kim jesteś, jak się identyfikujesz?

Nazywam się Sławomira Walczewska, jestem feministyczną działaczką i teoretyczką. Mieszkam w Krakowie.

Czym jest dla Ciebie bycie lesbijką?

Bycie lesbijką jest dla mnie normalne. Dziwacznie i nienormalne są histeryczne reakcje na lesbijki.

Co najbardziej lubisz w byciu lesbijką? Czy czujesz lesbijką dumę?

Najbardziej lubię, gdy dziewczyny i kobiety nie boją się iść za najdelikatniejszymi poruszeniami swojej duszy i trwają przy nich, nawet jeśli cały świat jest przeciwko nim.

 

ARLO WAT

Kim jesteś, jak się identyfikujesz?

Nazywam się Arlo Wat i jestem osobą niebinarną. Urodziłam się w Polsce, ale mam również obywatelstwo francuskie i senegalskie korzenie. Na co dzień zajmuję się aktywizmem i pracuję w branży modelingowej. Jestem artystyczną duszą – rysuję, piszę wiersze, tańczę, śpiewam i gram na paru instrumentach.

Czym jest dla Ciebie bycie lesbijką?

Czymś naturalnym, codziennością, komfortem.

Co najbardziej lubisz w byciu lesbijką? Czy czujesz lesbijką dumę?

Co najbardziej lubię w byciu lesbijką? Myślę, że przede wszystkim kobiecą energię, intensywność w relacjach romantycznych (pod każdym względem) i różnorodność. Czuję lesbijską dumę często w codziennych sytuacjach, dotyczących na przykład zrozumienia ze strony partnerki w kwestii menstruacji, czy gdy zdaję sobie sprawę, że w relacjach jednopłciowych nie mają znaczenia krzywdzące stereotypy dotyczące roli kobiety w związku. Czuję dumę również, gdy idę przez miasto i widzę gdzieś lesbijską flagę lub dowiaduję się, że w konkretnej grupie ludzi, do której należę, również znajduje się osoba z mojego środowiska.

 

OLA WILCZEK

Kim jesteś, jak się identyfikujesz?

Identyfikuję się jako lesbijka. Mam 23 lata, pochodzę z Pniew, małego miasta w Wielkopolsce. Obecnie mieszkam w Warszawie, studiuję etnologię i mam nadzieję, że czekają na mnie w życiu piękne rzeczy.

Czym jest dla Ciebie bycie lesbijką?

Dla mnie bycie lesbijką jest trochę jak powrót do domu. Przeszłam długą drogę do tego słowa, od przyznania się przed sobą, że podobają mi się dziewczyny i osoby niebinarne, do uświadomienia sobie, że podobają mi się wyłącznie one, co było znacznie trudniejsze. „Kiedy nazywam siebie lesbijką, co robię tak często jak tylko możliwe, czuję się zakorzeniona w długiej, wibrującej, pulsującej historii kobiet, które nie miały miejsca dla mężczyzn w swoich życiach, łóżkach, politykach” – napisała moja ulubiona dziennikarka lesbijka, Heather Hogan. Przez długie lata myśl, że mogłabym być lesbijką i nie interesować się mężczyznami, była dla mnie wstydem. Już nie jest.

Co najbardziej lubisz w byciu lesbijką? Czy czujesz lesbijką dumę?

Czuję lesbijską dumę zbyt rzadko, bo wciąż doświadczam autostygmy. Ale czuję ją, myśląc o innych lesbijkach, myśląc o naszej historii, kulturze. Odczuwam lesbijską dumę, pokazując środkowy palec patriarchatowi, bo nie tylko jestem lesbijką i nie będę za to przepraszać, ale jestem lesbijką i jestem z tego dumna.

 

LILIANA ZEIC

Kim jesteś, jak się identyfikujesz?

Jestem artystką wizualną, queerową feministką pochodzącą ze wsi. W zeszłym roku zmieniłam nazwisko i w końcu zrobiłam apostazję, polecam i jedno i drugie – jest to bardzo upodmiatawiające doświadczenie.

Czym jest dla Ciebie bycie lesbijką?

Kłirowością, nienormatywnością, poczuciem siostrzenstwa, łączeniem tego, co kłirowe z tym, co feministyczne jest zadaniem domowym, tożsamością. Jest też często pracą, bo na tej tożsamości buduję wiele moich projektów artystycznych. Lubię to, jak bardzo lesbijskość jest potencjalna, jak może być – co nie oznacza, że zawsze jest – wyzwalająca od patriarchalnego główna. Jeśli by odłożyć na bok wszystko to, co ofiarowała mi Polska i ten smutny heteroseksistowski świat, lesbijskość byłaby najlepszą rzeczą, która mi się wydarzyła w życiu.

Co najbardziej lubisz w byciu lesbijką? Czy czujesz lesbijką dumę?

Sara Ahmed pisze o tym tak: “Rozumiejąc postać lesbijki jako pełną potencjału, nie rezygnujemy z tego, co queerowe; raczej odmawiamy założenia, że bycie queer oznacza rezygnację z lesbijskiego feminizmu. […] Feminizm lesbijski daje nam narzędzia do budowania świata, w którym stajemy się nawzajem swoim budulcem. Kochamy nasze wspólbudowlańczynie; są naszymi kochankami, co nie znaczy, że czasem nie mamy trudności, aby zgodzić się na to, co tak naprawdę budujemy. Musimy znaleźć przestrzenie, które są dla kobiet: a dla kobiet oznacza dla tych, którzy są określone lub określają się same jako kobiety, dla tych, które i którzy świadomie akceptują bycie kobietą jako swoje zadanie domowe”. (Sara Ahmed “Living a Feminist Life”, 2017, tłum. własne)

 

ZOFKA

Kim jesteś, jak się identyfikujesz?

Nazywam Zofka i jestem lesbą. [śmiech] Jestem rzemieślniczką, a tak naprawdę, to robię tatuaże.

Czym jest dla Ciebie bycie lesbijką?

Przede wszystkim to jest bardzo polityczne. Bo na dobrą sprawę, to nie jest tak, że ja się umawiam tylko z dziewczynami i być może mogłabym szukać jakichś innych określeń na swoją tożsamość. Natomiast bycie lesbą, tak samo jak bycie kobietą, uważam za bardzo polityczny statement, który dociera do mainstreamu. Bo jak się mówi, że jest się osobą queer, osobą niebinarną, osobą panseksualną, to w środowisku oczywiście wiadomo, co to znaczy i jest to może jakoś transgresyjne. Natomiast jak tak się mówi do mainstreamu, to to nie ma takiej siły, bo nie wiadomo, co to znaczy. To dość hermetyczne określenia. A jak się mówi, że jest się lesbą, to wiadomo o co chodzi. Wiadomo, że nienawidzę mężczyzn, że nie chcę mieć dzieci i coś tam jeszcze. [śmiech]

Co najbardziej lubisz w byciu lesbijką? Czy czujesz lesbijką dumę?

Tak, oczywiście! Ja w ogóle miałam z przyjaciółką Elą przez chwilę kolektyw, który się nazywał “Dumne Lesby”. Czym jest duma dla mnie? Na przykład to, że biorę udział w takim projekcie. Ale też akceptacja swojego ciała. Lesbijstwo mi w tym pomaga, bo już mnie trochę wyrzuca z normy, więc cała reszta jest już dodatkiem i nie jest taka kontrowersyjna. Myślę, że kiedy określisz się jako lesba, to paradoksalnie dużo więcej ci wolno. Przestają cię obowiązywać te wszystkie normy, które obowiązują kobiety, które będą miały mężów i będą im rodzić dzieci.

 

KATARZYNA ŻÓŁTAK

Kim jesteś, jak się identyfikujesz?

Nazywam się Kasia Żółtak i jestem lesbą. Ostatnio używam słowa lesba, a nie lesbijka, bo chcę je trochę odzyskiwać. Kiedy po raz pierwszy słyszałam słowo “lesba”, to miało znaczenie negatywne. Jestem też działaczką w Instytucie Pozytywnej Seksualności i w przyszłości chcę być seksuolożką, kończę teraz magisterkę z psychologii. Jestem też cispłciową kobietą i używam zaimków ona/jej.

Czym jest dla Ciebie bycie lesbijką?

W gimnazjum myślałam, że jestem bi. Po raz pierwszy usłyszałam słowo bi, kiedy moja koleżanka mówiła, że chłopaki ją przezywają, że jest bi, a ja miałam takie: okej, nie rozumiem, dlaczego cię wyzywają, co w tym złego?”. W gimnazjum zaczęłam trochę eksplorować swoją orientację. A potem przez Instytut Pozytywnej Seksualności drążyłam temat i moje zainteresowanie seksuologią poszło dalej. Dowiedziałam się o rozróżnieniu pomiędzy relacją seksualną a romantyczną i wtedy poczułam, że seksualnie, to tylko kobiety, ale romantycznie to tak w sumie wszyscy, i mężczyźni, i kobiety. A potem pomyślałam, że zakochiwałam w tych chłopakach tylko dlatego, że społeczeństwo mi mówiło, że powinnam się zakochiwać w chłopakach. Jak myślę o swojej przyszłości i po prostu o sobie, to jestem lesbą. Kobiety są zajebiste. [śmiech] Ostatnio zaczęłam czytać książkę The Tragedy of Heterosexuality”. Autorka mówi z punktu widzenia lesbijskości, że heteroseksualność jest słaba w takim sensie, że społeczeństwo zakłada ją z góry, więc zawiera dużo skryptów dotyczących tego, co się powinno, co nie powinno, ponieważ mężczyźni są z Marsa a kobiety z Wenus. To też do mnie dotarło, gdy odkrywałam swoją tożsamość – musiałam sobie to wszystko rozwalić, ten cały skrypt jak powinny wyglądać związki i ułożyć to od nowa. I to jest takie wspaniałe! Mam teraz cały czas takie myśli, że społeczeństwo uważa, że bycie lesbijką jest trudne i że jakby ktoś sobie mógł wybrać swoją orientację, to by wybrał, że chce być hetero. A ja mam takie: NIE?! Gdybym sobie mogła wybrać, to nadal chciałabym być lesbą”. Chciałabym się skupić na szczęściu w byciu lesbą. Brakuje mi takiej narracji, że to jest coś świetnego. [śmiech]

Co najbardziej lubisz w byciu lesbijką? Czy czujesz lesbijką dumę?

Celebrowanie kobiet, bycie w ich otoczeniu jest wspaniałe. Również to, co mnie łączy z partnerką. No i seks jest nie z tej ziemi! [śmiech] Nie zgadzam się na istnienie lesbijskiej śmierci łóżkowej, bo też o tym słyszałam. Też jak jestem na paradzie, to czuję dumę. I jak teraz tutaj jestem, to czuję dumę, po prostu upajam się tym, to jest niesamowite.

ENG

KASIA TYSZKIEWICZ

Who are you? How do you identify?

My name is Kasia, I am from Wrocław, I’m 19. I am mainly into painting, but also I am interested in culture in the broad sense.

What does being lesbian mean to you?

To be lesbian for me is about living outside any hierarchy, being happy without the patriarchy, of course. You don’t get all that stuff you see in heteronormative relationships. Or maybe to word it better: being free, you know!  [laughs]

What do you like most about being lesbian? Do you feel lesbian pride?

I feel lesbian pride when I compare my life to life of people living in the heteronorm. And I am bursting with lesbian pride whenever I see happy lesbians, when they don’t replay the narrative how unhappy we are, because of the homophobia and all that, but when we make it our own strength.

 

HELENA URBAŃSKA

Who are you? How do you identify?

I am a woman, a feminist, an actress, a contracted actress, a podcaster, a Warsaw resident, a dog owner, the class clown, a daughter, a granddaughter, a friend, The Academy of Dramatic Art graduate, the Narcyza Żmichowska Secondary School graduate, the Batory Secondary School graduate, a chess player, a poker player, a Maanam fan, a Madonna fan, a fan of women… And somewhere among all these epithets I am a lesbian, as one of the things that I am.

What does being lesbian mean to you?

To be a lesbian or a non-heteronormative person in general means coming out on a daily basis. This is an inherent part of me since the day I was born. It is also a relief that I don’t fancy men, the toxic masculinity terrifies me, while heteronormative patterns of culture sow the seeds of anxiety in me.

What do you like most about being lesbian? Do you feel lesbian pride?

I don’t see any reason to feel pride, I had no say in my orientation. In English ‘pride’ for me is more about self-confidence, keeping your head high, in Polish ‘duma’, i.e. the word for ‘pride’ is weirdly valenced. I feel proud when I see the lesbian community acting together, when I see that us being loud and proud bears fruit. I feel proud when I see my mum working for the Us, Parents (My, rodzice) group. When I look myself in the eyes in the mirror there are a lot of reasons for me to feel proud, but being a lesbian is not one of them, it’s as if I were proud to have blond hair. But I really like being a lesbian. I like seeing women, listening to their stories, I like that there are no relational patterns of culture imposed on us for us to follow, I like that our community is very supportive. And, of course, what I like in women is that we share the experience of femininity, we get each other on this level.

 

ANNA VOYK

Who are you? How do you identify?

Anna Voyk, a businesswoman at konopnekuracje.pl, automation lover, a circle sister, a drag king (Gigi Amoroso).

What does being lesbian mean to you?

A testament to my authenticity.

What do you like most about being lesbian? Do you feel lesbian pride?

I feel proud when I see other female lesbians embracing their power and telling their truth.

 

KARO AKABAL

Who are you? How do you identify?

I am a girl, 46 years of age, an activist for women’s rights and new sexual culture, a mum of three and a grandmother. For 7 years I have been running the Sex & Love School (sexandlove.edu.pl), a social educational project aimed at enhancing our sexual awareness on the personal and political level. I explore and co-develop the culture of the circle and a new social and economic model.

What does being lesbian mean to you?

Almost two years ago I fell in love for the first time with a person who identifies as a woman. We decided to have a partner relationship. I pretty quickly started defining myself as a lesbian, especially in public situations. It is a form of political activism for me. I want to use my voice for the good of the community that I joined. Because it is only now that I am in a relationship with somebody who has the same administrative sex, I see how the current relationship politics are abusive and excluding, and I painfully feel the loss of my civic rights I used to enjoy when I was considered heteronormative. I can never accept it.

What do you like most about being lesbian? Do you feel lesbian pride?

I am a neophyte lesbian, so I am bursting with pride every time I hold hands with my girlfriend when we are out on the street. I feel proud that when I met Anna there was no doubt in my mind about what I felt and I followed my heart without hesitation. I am proud to be part of the lesbian community, of its impressive herstory about the right to be yourself and the right to love. I know that today I feel safe as an outed lesbian, because I am standing on the shoulders of those who were here before me. I want to prepare my shoulders for all the others that will follow.

 

SŁAWOMIRA WALCZEWSKA

Who are you? How do you identify?

I am Sławomira Walczewska, I am a feminist activist and theorist. I live in Cracow.

What does being lesbian mean to you?

For me to be a lesbian is something normal. What is not normal and bizarre are hysterical reactions to lesbians.

What do you like most about being lesbian? Do you feel lesbian pride?

What I like most is when girls and women are not afraid to follow the subtlest rushes of their soul and stand behind them even when the whole world is against them.

 

ARLO WAT

Who are you? How do you identify?

I am Arlo Wat and I am a non-binary person. I was born in Poland, but I also have French citizenship and Senegalese roots. In my everyday life I am an activist and work in modelling. I am an artistic soul, I draw, write poetry, sing and play a few instruments.

What does being lesbian mean to you?

Something natural, my daily life, my comfort.

What do you like most about being lesbian? Do you feel lesbian pride?

What do I enjoy most about being a lesbian? I think that it is the female energy most of all, the intensity in romantic relationships (at every level) and the diversity. I feel lesbian pride often in everyday situations, e.g. when my partner gets me when it comes to period or when I realize that in same-sex relationships the hurtful stereotypes about role of the woman in a relationship do not apply. I also feel pride when I am walking downtown and see a lesbian flag or find out that a specific group of people that I belong to also includes somebody from my community.

 

OLA WILCZEK

Who are you? How do you identify?

I identify as a lesbian. I am 23, I come from Pniewy, a small town in Greater Poland. Currently I live in Warsaw, I study ethnology and I hope that beautiful things will come my way.

What does being lesbian mean to you?

For me being a lesbian is a bit like homecoming. I came a long way to get to this word, to admit to myself that I fancy girls and non-binary people, to realize that I fancy only them, which was much harder. “Whenever I call myself a lesbian, and I do this as often as I can, I feel rooted in the long, vibrant, pulsating history of women who had no place for men in their lives, beds and politics”, wrote my favourite journalist, a lesbian, Heather Hogan. For many years the thought that I could be a lesbian and not be interested in men brought me shame. Not anymore.

What do you like most about being lesbian? Do you feel lesbian pride?

I feel lesbian pride not often enough, because we still experience auto-stigma. But I feel it, thinking about other lesbians, thinking about our history, our culture. I feel lesbian pride, giving the finger to the patriarchy, because not only am I a lesbian and won’t apologize for it, but I am a lesbian and I am proud of it.

 

LILIANA ZEIC

Who are you? How do you identify?

I am a visual artist, a queer feminist, right off the farm. Last year I changed my last name, I finally committed apostasy, I strongly recommend both, it is a very empowering experience.

What does being lesbian mean to you?

Queerness, non-normativity, feeling of sisterhood, mixing what is queer with what is feminist is my assignment, my identity. It is often my job because I base many of my art projects on this identity. I like the enormous potential of lesbianism, how it can be, although it not always is, a liberation from all this patriarchal shit. If I put aside everything that Poland has offered me and this sad heterosexist world, lesbianism would be the best thing that has ever happened to me in my life.

What do you like most about being lesbian? Do you feel lesbian pride?

Sara Ahmed wrote about it this way: By holding on to the figure of the lesbian as full of potential, we are not giving up on queer; rather, we are refusing to assume being queer means giving up on lesbian feminism. […]Lesbian feminism gives us the tools to build a world in which we become each other’s building blocks. We love our co-builders; they are our lovers, which is not to say that we might not struggle at times to agree about what we are making. We have to find spaces that are for women: and for women means, for those who are assigned or assign themselves as women, for those who wilfully accept being women as their assignment. (Living a Feminist Life; Sara Ahmed 2017)

 

ZOFKA

Who are you? How do you identify?

My name is Zofka and I am a lez. [laughs] I am a craftswoman, but what I really do is tattoo art.

What does being lesbian mean to you?

Most of all it’s very political. Because truth be told, it is not that I only date women and maybe I could try to find other labels to define my identity. However, for me being a lez, same as being a woman, is a very political statement that reaches the mainstream. Because when you say you are queer, non-binary, pansexual person then in your community of course you know what it means and it may be somehow transgressive. Still, when you talk to mainstream then this does not have such effect, because they don’t know what it actually means. These are quite hermetic terms. But when you say you are a lezzo, then everybody knows what you mean. They know that I hate men and don’t want any kids and all that. [laughs]

What do you like most about being lesbian? Do you feel lesbian pride?

Of course, I do! I even had a collective with my best friend Ela for a while called Dumne Lesby, i.e. Proud Lezzos. What does pride mean to me? For example, taking part in this project. But also accepting my body. Lesbianism helps me, because it throws me out of the norm a bit, so the rest of it is just an addition, and I am not so controversial anymore. I think that once you define as a lez, then paradoxically you are allowed to do more. All these norms that apply to women who will have husbands and will bear their children stop applying to you.

 

KATARZYNA ŻÓŁTAK

Who are you? How do you identify?

My name is Kasia Żółtak and I am a lez. I’ve started to use the term lez recently, not a lesbian, because I feel that I want to start reclaiming it a little. When I first heard the word lezzo, it had a negative vibe to it. I am an activist in the Institute of Positive Sexuality and in future I want to be a sexologist, I am graduating from psychology. I am a cisgender woman, my preferred pronouns are she/her.

What does being lesbian mean to you?

In my secondary school I thought I was bisexual. For the first time I heard the word bi when my friend said guys were calling her a bi, and I was like: ‘OK, I don’t know why they are calling you names, there’s nothing wrong with that, is there?’ In the secondary school I started exploring my orientation. Then through the Institute of Positive Sexuality I started to further delve into the topic of my sexuality and my interest in sexology was further reinforced. I found out that there is a difference between a sexual and a romantic relationship and then I felt that sexually it can be only women, but romantically – everybody, truth be told, both men and women. And then I thought I was only falling for the boys because the society was telling me I am supposed to fall for the boys. When I think about my future and about myself, then I am a lez. Women are fucking amazing. [laughs] Recently I started reading the book called The Tragedy of Heterosexuality. The author speaks from the perspective of lesbianism that heterosexuality sucks in a sense that the society presumes it and so it includes a lot of scripts referring to what you should and shouldn’t do, because men are from Mars and women are from Venus. This is what I realized when I was on the path to discover my identity. I had to destroy it, this whole script of how relationships are supposed to look and put it back together anew. And it’s so awesome! And now all the time I have these thoughts that the society thinks being a lesbian is hard and if you could choose your orientation then everybody would want to be heterosexual. And I am like: ‘No?! If I could choose, I would still want to be a lezzo.’ I would like to focus on the happiness of being a lez. I miss this kind of narrative, that this is something fantastic. [laughs]

What do you like most about being lesbian? Do you feel lesbian pride?

Celebrating women, being around them is great. The same goes for what I have with my partner. And sex is out of this world. [laughs] I don’t agree that there is anything like bed death, because this is something I also heard about. Also, when I am at the parade, I feel pride. And here and now I also feel pride, I am totally intoxicated with it, it is just stunning.