Koncert inscenizowany z udziałem Głuchej Orkiestry Perkusyjnej pod dyrekcją Huberta Zemlera
Organizator/ka: Automatophone, Krytyka Polityczna
Koncert inscenizowany z udziałem Głuchej Orkiestry Perkusyjnej pod dyrekcją Huberta Zemlera
Organizator/ka: Automatophone, Krytyka Polityczna
Tytuł utworu ukradliśmy słynnej amerykańskiej kompozytorce Pauline Oliveros (wraz z całą jej refleksją na temat głębokiego słuchania). Oryginał był feministyczną fantazją elektroniczną opartą na symbolice towarzyszącej najsłynniejszej chyba spośród Pucciniowskich heroin, Cio-Cio-San. Nasz motyl nie jest kobietą. Jest za to – zgodnie ze swoją biologiczną naturą oraz semantyką polskiego języka migowego – Głuchy. Albo Głuchy – bo pozbawiony akustycznych drgań – jest cały jego świat. W takiej właśnie rzeczywistości rozgrywa się nasza favola in musica. Jak rozmawiać w nim o dźwiękach, słuchaniu i muzyce? My spróbowaliśmy wykorzystać do tego poezję migową, perkusję i wibracje o niskiej częstotliwości. Bo czasem z zewnątrz słucha się mądrzej, nawet jeśli się nie słyszy. I można sobie przypomnieć, że słuchanie tworzy równoległe światy, burzy mury, ale też zabija. Że jest wyborem nie tylko praktycznym i estetycznym, lecz także aksjologicznym oraz metafizycznym. Takim, od którego nie ma odwrotu. A więc którą pigułkę wybierzecie: czerwoną czy niebieską?
Idea i scenariusz – Michał Mendyk
Dramaturgia – Michał Mendyk i Sebastian Świąder
Poezja migowa – Adam Stoyanov
Muzyka – Hubert Zemler i Robert Piotrowicz
Wideo – Wiktor Freifeld i Piotr Cieślik
Wykonawcy:
Głucha Orkiestra Perkusyjna pod dyrekcją Huberta Zemlera
Robert Piotrowicz – realizacja warstwy elektronicznej
Wiktor Freifeld / Piotr Cieślik – realizacja warstwy wideo
Autorzy o projekcie Bye, Bye Butterfly. Favola in musica:
Czy motyle śnią o muzyce?
„Chyba jesteś Głuchy” – powiedział mi kiedyś wybitny niemiecki kompozytor Karlheinz Stockhausen, gdy zadałem mu niewygodne pytanie o jego muzykę. Od tamtej pory zastanawiam się nad trafnością jego diagnozy. Kto jest bardziej Głuchy: ja – niewykształcony miłośnik muzyki – czy Evelyn Glennie, prawie nic nie słysząca wirtuozka perkusji? Słynny rosyjski pisarz Vladimir Nabokov, który otwarcie przyznawał, że nienawidzi wszelkiej muzyki, czy ameryakński migający raper Sean Forbes, z poważną utratą słuchu oraz dwiema płytami na koncie?
„Słuchanie nie jest tym samym co słyszenie, a słyszenie tym samym, co słuchanie” – przychodzi nam z pomocą inna wybitna kompozytorka, zmarła przez ośmiu laty Pauline Oliveros. Rozróżnienie fizjologicznego procesu od aktu świadomego nadawania mu znaczenia wydaje się fundamentalne dla rozmowy o tym, czym w ogóle jest muzyka. Do jej zaistnienia samo słyszenie raczej nie wystarczy. Co więcej, być może nie trzeba jej w ogóle słyszeć, aby jej słuchać.
Z takim założeniem przygotowaliśmy program tegorocznej Opery dla Głuchych, co zrodziło tylko liczne kolejne pytania. Jak czuję się muzykę? Czy da się z nią odlecieć nawet, jeśli jej nie słyszymy? Czy można się z nią dogadać, grając na perkusji? Czy jest taka samo „dziwna” jak Głuchota? I czy cisza jest dobrem wspólnym? Zapraszamy na nasze spektakle i performanse muzyczne!
Koncert inscenizowany “Bye, bye Butterfly” miał swoją premierę 19 września 2025 r. I prezentowany był w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie (w ramach festiwalu Warszawska Jesień) oraz w Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, również w Warszawie.
fot. Agata Kubis
NABÓR OTWARTY!
Zgłoś swój projekt do 8. edycji Programu Wzmocnienia Środowisk Twórczych.